wtorek, 28 lutego 2017

Prędkość Internetu - oszustwa dostawców

Prędkość internetu Cię nie zadowala? O tym jak czarują nas operatorzy? 


Zrób test łącza i sprawdź prędkość internetu. Test łącza pomoże Ci poznać rzeczywistą prędkość internetu czyli to co realnie dostajesz, a zwykle to mniej niż połowa, a bywa, że jedna piąta tego za co płacisz dostawcy Internetu w Polsce. Jeśli zapytać, jak funkcjonować dziś bez megabitowego Internetu, to odpowiedź brzmi – to niemożliwe. Świat kręci się wokół Facebooka, seriali online i gier MMO. Byłoby pięknie, gdyby tylko szybkość internetu była taka jak z reklamy Twojego dostawcy Internetu. Ale najpewniej nie jest, bo zwykle w Polsce nie jest. Zrób test łącza i przekonaj się na własne oczy.

Test łącza pomoże sprawdzić prawdziwą prędkość internetu 


W Finlandii dostęp do Internetu jest chroniony prawem. Na straży jakości usług w tym prędkości internetu stoi państwo, które jest gwarantem ich jakości. Dziś w ojczyźnie Nokii internetowe minimum to jeden megabit (1 Mb/s), ale mówi się nawet o stu w niezbyt odległej przyszłości. 


W Polsce sprawy mają się trochę inaczej. Owszem, mamy usługę Bezpłatny Dostęp do Internetu (BDI) od Aero2 – mobilną i darmową. Gwarantowana jednak była tylko do końca 2016 roku, a przy okazji znacznie odstawała od realiów. Jej techniczne możliwości czyli prędkość internetu nijak się miały do rosnących potrzeb narodu. Sieć staje się coraz bardziej multimedialna, wiec byle łącze wiosny nie czyni. Pod względem potrzeb akurat nie różnimy się od Finów, bo przecież korzystamy z zasobów tej samej sieci. Chcemy więc surfować szybko i niezawodnie. Najlepiej szerokopasmowo. Prędkość internetu ma tu kluczowe znaczenie, dlatego warto co jakiś czas wykonać test łącza. 

Tam gdzie pod deptaki wkopano światłowody problemy są sporadyczne 


Szybki Internet nie jest w Polsce za darmo i serwowany jest praktycznie bez jakiejkolwiek gwarancji. A przecież to medium, takie jak prąd elektryczny, gaz ziemny czy woda. Rozliczane nie dobrą wolą, ale twardą walutą. Sęk w tym, że dostawcy energii elektrycznej nie bawią się z nami w ciuciubabkę. Płacąc za 5 kWh zużytej energii mamy pewność, że zużyliśmy dokładnie tyle, a nie dajmy na to 3 kWh. Z Internetem jest inaczej chociaż za wodę czy gaz ziemny także płacimy wedle zużycia. Dostawcy usług internetowych sprzedają nam jednakże coś, co dużo lepiej prezentuje na papierze niż w rzeczywistości i prędkość internetu jest mniejsza, bywa, że znacznie mniejsza niż powinna. I choć łącza internetowe są coraz szybsze, to niezmiennie od lat płacimy za coś czego i tak nie dostajemy. Prędkość internetu zawodzi, a my nie mamy o tym pojęcia, z wyjątkiem tych, którzy wykonują speedtesty (pomiary szybkości łącza internetowego). Jeśli nie wykonujemy testu łącza, nie mamy możliwości zweryfikować jakości usług oferowanych przez internetowego dostawcę. 

środa, 3 sierpnia 2016

Bezpieczeństwo Dzieci i Staruszków w Sieci Internetowej

Nękanie w sieci powodem depresji, koszmarów oraz anoreksji 


Cybernękanie stanowi większe zagrożenie dla dzieci, niż sądzi wielu rodziców - takie wnioski wysnuć można z badania przeprowadzonego przez Kaspersky Lab oraz iconKids & Youth. W przypadku większości młodych ofiar konsekwencje znęcania się online obejmują poważne problemy zdrowotne oraz społeczne. 

Cybernękanie (ang. cyberbullying) to celowe zastraszanie, znieważanie, oczernianie, pomawianie, wyzywanie, prześladowanie lub wykorzystywanie z jakim w sieci spotkać się mogą dzieci, lub nastolatki, a także osoby dorosłe. 


Co ciekawe, dzieci w wieku 8-16 lat mają większą świadomość tego zagrożenia niż ich rodzice. Według badania 13% dzieci i 21% rodziców uważa je za nieszkodliwe. Jednocześnie 16% badanych dzieci bardziej boi się nękania online niż w realnym świecie, podczas gdy połowa (50%) w równym stopniu lęka się nękania wirtualnego i w życiu realnym. 

Rodzice nie powinni bagatelizować zagrożeń związanych z cybernękaniem, z prześladowaniem przez internet na portalach społecznościowych. Chociaż w badaniu jedynie 4% dzieci przyznało się do tego, że padło ofiarą znęcania się online (w porównaniu z 12% w realnym życiu), w 7 przypadkach na 10 konsekwencje tego zjawiska były traumatyczne. 

Nękanie poprzez internet miało poważny wpływ na stan emocjonalny: rodzice 37% ofiar wskazali na obniżone poczucie wartości, 30% zauważyło pogorszenie się wyników dziecka w szkole, natomiast 28% wskazywało na depresję. Ponadto 25% rodziców stwierdziło, że cybernękanie zaburzyło rytm snu ich dziecka i spowodowało koszmary (21%). Z kolei 26% rodziców zauważyło, że ich dziecko zaczęło unikać kontaktów z innymi dziećmi, a 20% odkryło, że ich potomek cierpi na anoreksję czyli psychiczny jadłowstręt. 

Równie niepokojące są statystyki wskazujące, że 20% dzieci było świadomi cybernękania wobec innych dzieci, a w 7% przypadków nawet uczestniczyło w nim. Badanie pokazuje, że dzieci często ukrywają incydenty tego typu przed swoimi rodzicami, przez co chronienie ich przed tym zagrożeniem jest jeszcze bardziej skomplikowane, ale - na szczęście - nie niemożliwe.

Andriej Mochola, dyrektor odpowiedzialny za rozwiązania dla konsumentów, Kaspersky Lab, komentuje: "Starając się chronić nasze dzieci przed niebezpieczeństwem, nie możemy zapominać, że żyją one nie tylko w świecie fizycznym, ale również w tym wirtualnym, który jest dla nich równie ważny. W internecie dzieci utrzymują kontakty towarzyskie, uczą się nowych rzeczy, bawią się i - niestety - spotykają się z nieprzyjemnymi sytuacjami.

Cybernękanie to jedna z najgroźniejszych rzeczy, z którą dziecko może zetknąć się w Sieci, ponieważ może mieć negatywny wpływ na jego psychikę i spowodować problemy, które będą ciągnęły się za nim przez resztę życia. Najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku jest porozmawianie ze swoim dzieckiem i wykorzystywanie oprogramowania kontroli rodzicielskiej, które może ostrzec przed wszelkimi podejrzanymi zmianami na ich profilu społecznościowym". 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Ciekawe programy na Linuksie

Ciekawe programy przydatne w pracy na Linuksie 


Poszukujesz gotowego zbioru oprogramowania z wolnymi i open source’owymi narzędziami do produkcji multimediów i publikacji? Oto programy, których użytkownik Linuksa używa do tworzenia projektów stron WWW, interfejsów aplikacji, ulotek i broszur, plakatów, teł pulpitu do okładek na płyty CD, publikowania dokumentów, modyfikowania grafik wektorowych i bitmapowych, modelowania grafiki 3D, obróbki filmów wideo, malowania i szkicowania, zarządzania zdjęciami i wiele więcej. Szukasz programów do pracy naukowej, programowania, chronienia sieci internetowej? Zainstaluj prosto z repozytorium i wypróbuj wybrane z niedawno testowanej listy w dystrybucji ROSA DesktopFresh

Super Linux - Rosa Desktop Fresh
Przed instalacją wykonaj jako admin na konsoli polecenie "urpmi --auto-update" aby zaktualizować wszystkie nośniki oprogramowania oraz uaktualnić wszelkie oprogramowanie jakie masz na komputerze czy laptopie - inaczej mogą powstać problemy z zależnościami dla niektórych nowych polecanych tutaj programów które zechcesz zainstalować. Jest to generalne zalecenie przed instalowaniem jakiegokolwiek nowego programu!   

Blender

Zestaw narzędzi do modelowania, animowania, renderowania i postprodukcji grafik 3D. 

Darktable

Wirtualna ciemnia dla fotografów. Zawiera narzędzia do wywoływania i ulepszania obrazów RAW. 

GIMP

Aplikacja do rysowania i modyfikowania grafik o wielu możliwościach, podobna do programu Photoshop. 

Inkscape

Łatwy w użyciu edytor grafik wektorowych, podobny do programu Ilustrator. 

Krita

Aplikacja do kreatywnego szkicowania i cyfrowego malowania, oparta na materiałach i procesach prawdziwych malarzy. 

czwartek, 21 lipca 2016

Nokia - powstaje z martwych

Fińska Nokia powraca na rynek. Są przecieki o dwóch nowych smartfonach na koniec 2016 roku. 


Firma Nokia zniknęła z rynku smartfonów po tym, jak jej dział mobilny trafił pod przepastne skrzydła amerykańskiego Microsoftu. Na mocy bezmyślnie zawartej umowy fiński koncern nie mógł produkować smartfonów ani nawet wprowadzać nowych inteligentnych słuchawek do końca września 2016 roku. Moment ten zbliża się coraz większymi krokami, co jest równoznaczne z faktem, że za kilka miesięcy zadebiutują nowe smartfony Nokii. Nie oczekujmy jednak, że będzie to ta stara Nokia – nie, firma będzie jedynie użyczała nazwy urządzeniom produkowanym w Chinach przez inne marki, co oznacza, że trzeba dokładnie sprawdzić jakość produktu przed zakupem. Tak samo, jak miało to miejsce w przypadku tabletu Nokia N1, wychodzącego z taśm fabryki Foxconn. Nokia dnia 18 maja 2016 ogłosiła, że wraz z nowym smartfonem na rynek ma zamiar wprowadzić także nowe wersje tabletów. 

Do końca roku 2016 na rynku, na początek chińskim, mają się pojawić dwa nowe telefony z logo Nokii - donoszą serwisy technologiczne, powołując się na nieoficjalne informacje. W maju 2016 firma Nokia rozpoczęła szereg transakcji, które pozwolą firmie na licencjonowanie smartfonów i tabletów z Androidem swoją nazwą. Smartfony wyprodukuje fińska firma HMD Global, która uzyskała prawa do legendarnej marki na okres 10 lat. Na razie niewiele wiadomo o specyfikacjach obydwu modeli (nazwanych C1 i P1), ale według przecieków jeden będzie miał 5,2-calowy ekran, natomiast drugi 5,5-calowy. Mniejszy wariant będzie wyposażony w pamięć RAM o pojemności 2 GB, a drugi 3 GB pamięci RAM. Również będą różniły się pamięcią na dane i odpowiednio Nokia ma je wyposażyć w 32 GB i 64 GB. Oba smartfony będą działać na systemie Z-Launcher, opartym na Androidzie N, co oznacza, że oprogramowanie musi być dobrze zintegrowane aby smartfony nie muliły na urządzeniu. Szkoda, że Nokia zapomniała o swoich małych i wygodnych telefonach - smartfonach, a ekrany około 4 i może 3,5 cala zapewne miałyby miliony zwolenników wśród tych, którzy po dziś dzień preferują stare małe i wygodne Nokie. 

Nowe smartfony marki Nokia mają mieć metalowe obudowy, które będą pyłoszczelne i wodoszczelne (spełniające założenia normy IP68) oraz procesory Qualcomm Snapdragon 820 z taktowaniem 2,1 GHz oraz z Adreno 530. W obu urządzeniach nie zabraknie czytników linii papilarnych. Poprzednie plotki mówiły też, że w jednej z wersji telefonu znajdzie się aparat o rozdzielczości 22.6 megapikseli. Telefon ma kosztować około 450 do 500 dolarów czyli około 1500 zł, chociaż niektóre źródła wspominają także o 750 USD. Dzięki czemu zostaną zaspokojone dwie grupy odbiorców – dla lubiących średnie i nieco większe przekątne oraz duże aparaty fotograficzne w smartfonach. Co istotne, mają to być matryce AMOLED, których rozdzielczość ma być taka sama – 2560 x 1440 pikseli. 

Nokia, dawny światowy lider telefonii komórkowej, ogłosiła swój powrót w maju. Przedsiębiorstwo, które obecnie działa w branży wyposażenia i usług dla operatorów telekomunikacyjnych, na 10 lat oddało do dyspozycji prawa do słynnej marki i cennych wciąż patentów nowo utworzonej fińskiej firmie HMD Global. W maju 2016 roku spółka odkupiła od Microsoftu część działu urządzeń. Ostatnim produktem z wyższej półki Nokii był tablet N1, który nie został pozytywnie przyjęty przez konsumentów. W zgodnej opinii specjalistów Nokia, która kilkanaście lat pozostawała liderem na rynku telefonów komórkowych (w szczytowym okresie w 2008 roku miała 40 proc. udziałów), przespała początek rewolucji smartfonowej. 

Dawny światowy lider telefonii komórkowej, fińska firma Nokia ogłosiła w maju 2016, że jej rozpoznawalna i lubiana marka ponownie pojawi się na smartfonach i tabletach. Nowy sprzęt Nokii będzie działał na systemie operacyjnym Android. Przedsiębiorstwo, które obecnie działa w branży wyposażenia i usług dla operatorów telekomunikacyjnych, na 10 lat oddaje do dyspozycji prawa do słynnej marki i cennych wciąż patentów nowo utworzonej fińskiej firmie HMD Global, która ma się zająć opracowaniem nowych smartfonów i tabletów. Licencję na produkcję smartfonów i tabletów z logo Nokii otrzymała bowiem firma HMD Global – jeden z podmiotów, który – do spółki z Foxconnem – w maju 2016 ogłosił odkupienie od Microsoftu działu produkcji zwykłych telefonów Nokii. Licencja ma być ważna przez najbliższe 10 lat, a oprócz marki Nokia udostępni HMD także patenty związane m.in. z łącznością bezprzewodową. 

środa, 22 czerwca 2016

CHINY - Nowy Najwydajniejszy Superkomputer

Chiny zbudowały nowy najwydajniejszy superkomputer 


Chińczycy od czerwca 2016 roku po raz kolejny znajdują się na szczycie listy producentów najwydajniejszych superkomputerów na świecie. Komputer Sunway TaihuLight zdetronizował inny chiński produkt. Sprzęt wyposażono w prawie 41 tysięcy procesorów. Mamy zatem nowego lidera w rankingu Top500 i Chińczycy trzeci rok z rzędu mogą cieszyć się posiadaniem najwydajniejszego superkomputera z listy TOP 500 na świecie. Tym razem pierwsza pozycja przypadła Sunway TaihuLight, który składa się z 40.960 nowych chińskich procesorów (260-rdzeniowe ShenWei 26010). Warto zaznaczyć, że jego przewaga nad dotychczasowym rekordzistą jest naprawdę spora, ponieważ pochwalić może się on mocą obliczeniową wynoszącą 93 petaflopsy (potencjalnie jest w stanie osiągnąć nawet 125 petaflopsów), natomiast w przypadku zepchniętego na drugie miejsce także chińskiego Tianhe-2 jest to blisko 3-krotnie słabszy wynik (33,85 petaflopsów).

SunWay TaihuLight - Superkomputer Top 500
Chińczycy w technologii komputerowej przeszli samych siebie. Po raz pierwszy w historii to Państwo Środka dysponuje większą liczbą superkomputerów niż USA. Sunway TaihuLight wykorzystuje opracowany przez Chińczyków system komunikacji pomiędzy poszczególnymi węzłami, a całość procuje pod kontrolą autorskiego systemu operacyjnego Sunway RaiseOS 2.0.5 bazującego na Linuksie. Co więcej, superkomputer jest nawet bardziej energooszczędny od Tianhe-2, ponieważ konsumuje „tylko” 15,3 megawaty energii, co dawać ma mu drugie miejsce pod względem najbardziej efektywnych energetycznie superkomputerów na świecie. Kosztujący około 165 mln dolarów komputer zdetronizował na liście TOP 500 Tianhe-2, także chiński superkomputer. W sumie jego pamięć operacyjna wynosi 1,31 PB, a 1 petabajt (PB) to ponad tysiąc terabajtów. 

Sunway TaihuLight znajduje się w Narodowym Centrum Superkomputerów w Wuxi, gdzie wykorzystywany ma być m.in. do badania zmian klimatu, prognozowania pogody oraz badań analitycznych. O ironio, Top500 twierdzi, że to amerykańskie embargo założone na Chiny w ubiegłym roku pomogło Chińczykom opracować TaihuLight. Spodziewano się bowiem, że Tianhe-2 otrzyma upgrade do nowych procesorów Intel Xeon Phi, jednak restrykcje handlowe temu zapobiegły, zmuszając Chiny Ludowe do opracowania własnego rozwiązania, które stanowi podstawę pod nowy superkomputer. Nowy superkomputer linuksowy jest zbudowany w całości z chińskich podzespołów. Maszyna jest dwukrotnie szybsza i trzy razy bardziej wydajna od komputera Tianhe 2 (również chińskiego), który okupował tę pozycję od 2013 roku. Potęgę systemu operacyjnego Linux najlepiej widać w superkomputerach dla których nie ma lepszego OS niż system Linusa Torvaldsa i tysięcy wolontariuszy dbających o rozwój OS oraz dystrybucji Lx. 

piątek, 17 czerwca 2016

Linux 4.6 - jądro na lato 2016

Linux 4.6 - nowe jądro systemu na lato 2016 


Bezpieczniej na 32 bitach, nowy system plików i lepsze oszczędzanie energii na Linuksie

W połowie maja 2016 roku kernel Linux 4.6 został wydany zgodnie z harmonogramem, mimo że w ostatniej chwili do Linusa Torvaldsa dotarły nowe niespodziewane łatki. Pod nazwą kodową „Charred Weasel” („zwęglona łasica”) kryje się sporo zmian, które czynią jądro Linuksa lepszym na wielu płaszczyznach. Zajrzyjmy do krótkiego przeglądu najważniejszych ulepszeń i usprawnień. Pomimo że tuż przed planowanym uwolnieniem jądra Linux 4.6 o kryptonimie "Charred Weasel" wprowadzanych zostało jeszcze kilka nieoczekiwanych poprawek, zostało ono wydane zgodnie z założonym harmonogramem (15 maja 2016) o czym poinformował Linus Torvalds. Kernel Linux 4.6 tradycyjnie jak w każdej wersji aktualizuje wiele sterowników, a także poprawia liczne błędy, ale poza tym wprowadza bezlik nowych funkcji. 



Najistotniejsze nowości w jądrze Linux 4.6:

- Poprawa w zarządzaniu energią na kilku różnych obszarach.
- Poprawa wydajności 3D w Raspberry Pi, dzięki optymalizacji sterowników DRM.
- Wsparcie wielu nowych procesorów ARM.
- Nowy system plików OrangeFS.
- Wsparcie laptopów Dell XPS 13 Skylake.
- Wsparcie protokołu USB 3.1 SuperSpeed Plus (SSP) oferującego szybkość transferu do 10Gbps.
- Wsparcie dla przestrzeni nazw CGroup.
- Wsparcie dla kluczy ochrony pamięci Intela.
- Wsparcie dla MACsec IEEE 802.1AE.
- Poprawa niezawodności "OOM Killera".
- BATMAN (Better Approach To Mobile Adhoc Networking) dodaje wsparcie dla protokołu V.

Wraz z Linuksem 4.6 nadeszła poważna przeróbka kluczowych dla mechanizmów zarządzania energią mechanizmów CPUFreq i P-State. Zmienił się sposób kontroli częstotliwości procesora, pozwalając na uproszczenie działania zarządców i wyeliminowanie narzutu generowanego przez liczniki aktywności. Zarządca cpufreq może teraz bezpośrednio wykorzystać informację przekazywaną przez planistę, co powinno pozwolić na precyzyjniejszą kontrolę i zmniejszyć zużycie energii. Do tego dochodzą zmiany w kontrolerze hosta AHCI, pozwalające zarządzać także dyskami SATA (i jeszcze bardziej oszczędzać energię). 

środa, 9 grudnia 2015

TAILS - System do zadań specjalnych

Tails - bezpieczny system Linux do zadań specjalnych w Internecie 


Tails to stosunkowo mało znana dystrybucja Linuksa, która ma do zaoferowania szereg narzędzi i funkcji z zakresu ochrony prywatności oraz bezpieczeństwa internetowego, niespotykanych w typowych systemach operacyjnych. Twórcy postarali się o maksymalną wygodę użytkownika, który już od chwili startu systemu może skorzystać ze wszystkich zaawansowanych rozwiązań ochronnych, i to nawet w trakcie korzystania z praktycznie dowolnego komputera na świecie. 

Tails to dystrybucja Linuksa typu live DVD/USB. Jest to system zaprojektowany przede wszystkim z myślą o bezpiecznym i anonimowym korzystaniu z zasobów globalnej pajęczyny. Wszystkie aplikacje sieciowe zawarte w tej dystrybucji, takie jak przeglądarki WWW, programy pocztowe, komunikatory IM i inne, są już specjalnie skonfigurowane natychmiast po uruchomieniu systemu. Każde połączenie wychodzące zostaje bowiem automatycznie zanonimizowane z wykorzystaniem sieci Tor. 

TAILS 1.7 - Ulubiony System Edwarda Snowdena i Wikileaks
The Amnesic Incognito Live System (w skrócie TAILS) – dystrybucja Linuksa oparta na Debianie, mająca na celu zachować prywatność i anonimowość (tzw. incognito) podczas korzystania z internetu. Jest kontynuacją projektu Incognito LiveCD. Pierwsze wydanie wydanie ukazało się 23 czerwca 2009 roku. 

Tails to anonimowość i bezpieczeństwo w sieci internetowej! 


Autorzy dystrybucji Tails gwarantują nam, że cały wychodzący ruch sieciowy zostanie przesłany przez sieć Tor, a wszelkie próby bezpośrednich połączeń zostaną zablokowane. Poza tym otrzymujemy gwarancję, że na maszynie pracującej pod kontrolą tego systemu nie pozostaną żadne permanentne ślady naszej działalności (np. pliki na dysku twardym). Podczas pracy Tails domyślnie korzysta bowiem jedynie z pamięci RAM. Wszystko to daje osobom zatroskanym o swoją prywatność i anonimowość w sieci doskonałą okazję do prostej w obsłudze i skutecznej ochrony. Twórcy Tailsa są tak bardzo wyczuleni na punkcie zachowania poufności oraz bezpieczeństwa, że ostrzegają nas nawet w momencie, gdy uruchomimy ich system jako maszynę wirtualną. Wszystko to sprawia, że paranoiczny Debian nie ma wielu konkurentów na polu systemów do ochrony prywatności i anonimowości. Warto jednak wspomnieć, że istnieją jeszcze takie aktywne dystrybucje jak Liberté Linux czy Lightweight Portable Security. 

środa, 4 listopada 2015

Linux 4.2 - kernel na jesień 2015

Linux Kernel 4.2 - Owocna jesień linuksowa 2015 


Koniec lata i jesień 2015 zapowiadała się wprowadzaniem najnowszego Jądra Linuksa do wszystkich wiodących dystrybucji linuksowych. Linus Torvalds ogłosił dnia 18 sierpnia 2015 wydanie siódmej wersji Release Candidate jądra Linuksa o numerze 4.2. Była to już ostatnia wersja kandydująca i w kolejnym tygodniu można się było spodziewać finalnego wydania 4.2, chociaż ostateczne wydanie Linux 4.2 opóźniło się o tydzień, z korzyścią dla jakości i ulepszeń. Z tego co napisał Linus Torvalds można wnioskować, że Linux 4.2 RC7 przynosi sporo zmian i są to chociażby uaktualnione sterowniki: sieci, NTB, Xen, MD i GPU, a reszta dotyczy architektury oraz uaktualnień sieci nie związanych ze sterownikami. 


 Jednakże nie było do końca pewne czy najbliższa czy jeszcze kolejna niedziela na pewno będzie dniem wydania wersji finalnej. Linus Torvalds uzależniał to od przebiegu prac w kolejnym tygodniu. Jak bowiem twierdził dużo prac w kolejnym tygodniu z przepisywaniem kodu niskiego poziomu dotyczącego x86 nie do końca go do tego przekonywało. Z jednej strony był przekonany, że problemy z kompatybilnością 32-bitową zostały już ostatecznie naprawione, z drugiej jednak strony jak to określił - "jest nadal lekko nieufny". Ogólnie jednak jest zadowolony z wydanej właśnie wersji oraz ilości zmian w jądrze genialnego systemu Linux. Podsumowuje to słowami: "Tak więc wydanie w przyszłym tygodniu jest z pewnością nadal możliwe." Teoretycznie więc 24 sierpnia 2015 mogło być datą wydania nowej wersji jądra Linuksa, a do tej pory można było pobrać i przetestować najnowsze wydanie Linuksa 4.2 RC7. 

Linuksa 4.2 - jedno z największych wydań kernela w historii


Linus Torvalds, zgodnie z harmonogramem, dnia 5 lipca 2015 roku wydał pierwszą wersję testową Release Candidate nowej wersji kernela Linux 4.2. Linus Torvalds stwierdził, że Linux Kernel 4.2 to "jedno z największych wydań w historii Linuksa". Linus wyjaśnił "To zależy jak na to spojrzeć, to wydanie dostało najwięcej commitów, tak więc, zaprawdę, to jedno z większych wydań Release Candidate w historii, ale wersja 3.10-rc1 była niemal tak samo duża, a finalna wersja 3.10 przerosła nasze oczekiwania. Myślę, że Linux 4.2 dorówna pod tym względem wersji 3.10, zwłaszcza, jak nie dodajemy poważniejszych zmian po -rc1. Jedynie wydanie 3.15-rc1 ma więcej commitów niż aktualnie 4.2-rc1, tak więc to nie jest największe wydanie -rc1 w historii, ale będzie jednym z najlepszych jakościowo." 

środa, 2 września 2015

Xiaomi smartfony lepsze od iPhone'a

Xiaomi - staje się liderem rynku smartfonów i fabletów wysokiej technologii 


Xiaomi czytane Si-aomi, Śi-aomi - chiń.: 小米科技; pinyin: Xiǎomĭ Kējì - to nowoczesne chińskie prywatne przedsiębiorstwo specjalizujące się głównie w projektowaniu, tworzeniu i sprzedaży smartfonów oraz aplikacji i elektroniki użytkowej, założone w 2010 roku. 

MIUI – to firmowe oprogramowanie dla urządzeń mobilnych (smartfony, tablety) oparte na systemie operacyjnym Android oraz jego bardzo dobrej modyfikacji CyanogenMod. Zostało stworzone przez chińską firmę Xiaomi Tech. Oferuje ono interfejs bardzo zmodyfikowany względem Androida bez modyfikacji systemu operacyjnego (pulpit MIUI jest podobny do iOSa od Apple’a, tylko lepszy w funkcjonalności i ustawności. Aktualizacje i ulepszenia MIUI wydawane są co tydzień, w każdy piątek. Jako że sam Android jak i jego modyfikacje są odmianą Linuksa, sprzęt z takim linuksowym w swej istocie, choć uproszczonym dla celów mobilnych oprogramowaniem jest w zainteresowaniu użytkowników Linuksa. 

Współtwórcy sukcesu Xiaomi
Xiaomi jest jednym z największych producentów smartfonów na świecie. Chińska marka jeszcze w 2011/12 roku była prawie całkowicie nieznana. Dzisiaj przeskakuje w rankingach starych azjatyckich potentatów stając się światowej sławy tygrysem w produkcji urządzeń mobilnych wysokiej jakości, często lepszych od iPhone'ów firmy Apple, lepszych i tańszych. Xiaomi to nie tylko telefony klasy smartfon iPhone, ale również tablety, telewizory wyświetlające  obraz w rozdzielczości Ultra HD (4K -3840x2160px) o grubości zaledwie smartfona 9 mm ale ekranie około 50 cali. Urządzenia tzw. inteligentne jak np: kamerka internetowa, bransoletka, zmiennokolorowa żarówka LED sterowana smartfonem. Produkują również routery, czy różne akcesoria jak np: power banki, czy kultowe słuchawki typu UIEM: Piston których wielu ludzi w Polsce jest już szczęśliwymi posiadaczami z uwagi na wysoką jakość dźwięku. 

Xiaomi MiPad — to także pierwszy tablet chińskiego giganta najnowocześniejszych technologii. Ekran o przekątnej 7.9 cala i tej samej rozdzielczości: 2048x1536 pikseli. Obudowa zachowuje idealny kształt tabletu od Apple, ale materiałowo jest bardziej technologicznie zaawansowana. Chińska firma zadbała, by ich tablet był równie solidny, jak produkt firmy z Cupertino, a nawet lepszy - już pierwsze wzięcie MiPada do rąk skutkuje uniesieniem brwi wysoko - naprawdę po plastiku trudno się spodziewać, że będzie tak trwały, tak mocny. MiPad pracuje na Androidzie w specjalnej odsłonie, coraz popularniejszym także i u nas MIUI - wyraźnie udoskonalonym i zgranym ze sprzętem. 

MiPad - Fablet - Tablet Xiaomi
MIUI robi wszystko jeszcze lepiej niż goły Android od Google'a i iOS od Apple'a. Cały design interfejsu stworzony jest z jedną, podstawową myślą - i to widać na każdym kroku: urządzenie ma być szybkie, ma pracować płynnie, idealnie. Przyznać trzeba, że efekt robi wrażenie, całość oferuje dość minimalistyczne podejście do problemu: podstawowe animacje, zadbanie o możliwie jak najmocniejsze ograniczenie androidowych komplikacji i prostota użytkowania, płynność, szybkość i prostota użytkowania. Dla chętnych możliwość tworzenia indywidualnej organizacji, jednak fani firmy dostają już to, co sobie zamówili swoimi zapotrzebowaniami zgłaszanymi do firmy.  Xiaomi MiPad to bardzo mocny rywal dla znanych marek, takich jak iPad Apple czy tablety Samsunga. Świetna specyfikacja, bardzo konkurencyjna cena, eleganckie wykończenie, a do tego nakładka MIUI. Idealne rozwiązanie dla osób ceniących solidność w każdym detalu. 

niedziela, 9 sierpnia 2015

Linux 4 - Super Jądro Nowej Generacji

Najnowsze jądra czyli kernele systemu operacyjnego Linux rozpoczęło w marcu 2015 jądro z serii Linux 4.0. W drugiej połowie czerwca 2015 debiutuje stabilna wersja LTS jądra Linux 4.1. 

Linuks 4 - Nowa linia jądra


Linus Torvalds ogłosił w marcu 2015 roku wydanie jądra Linuksa OS w wersji 4.0. Kolejny numerek nie oznacza jednak rewolucyjnych zmian. Prawdę powiedziawszy to bardziej wydanie skupiające się na poprawkach i usprawnieniach. Rewolucji raczej tutaj nie uświadczymy, co nie znaczy, że nie dokonał się postęp, gdyż udoskonalanie i ulepszanie jest podstawą rozwoju oprogramowania systemu operacyjnego komputera. Linus Torvalds wydał Linuxa 4.0 zgodnie z planem. Z perspektywy zwykłego użytkownika nowe jądro nie przynosi jakichś znaczących nowości, większość wysiłku poszła w prace nad nową infrastrukturą dla łatek, więc zmiana liczby wiodącej w numeracji jest jedynie zabiegiem porządkowym. Jest to jednak też zmiana symboliczna, krok naprzód w stronę konstrukcji Skynetu. Jak bowiem wiadomo, Terminator T-800 będzie działał na bazie Linuksa 4.1.1.


Linux kernel 4.0 debiutował wraz ze wsparciem dla procesorów Intel Quark, lepszą obsługą ARM, a także usprawnieniami związanymi z HID. Duży postęp dokonał się również w obsłudze procesorów graficznych AMD i Intela. W tym pierwszym przypadku pojawiła się obsługa DisplayPort oraz lepsze zarządzanie wentylatorami. W tym drugim – obsługa architektury Skylake. Ogólnie jednak nie jest to rewolucyjna aktualizacja. W kolejce czeka jednak 10 tysięcy zmian w kodzie źródłowym, więc można się się spodziewać, że kernel 4.1 będzie miał więcej nowości i bardziej będzie reprezentował najnowoczesniejszą technologię pracy komputerowego jądra systemu operacyjnego. Dlatego za największy atut kernela 4.0 należy uważać stabilność oraz niezawodność. 

W lutym 2015 użytkownicy Linuksów dowiedzieli się ostatecznie, że jądra Linuksa 3.20 nie będzie, następca jądra 3.19 będzie nosił numer 4.0 i przepiękną nazwę kodową „Hurr durr I'ma sheep”. Zmiana numeracji i nowa nazwa to nie dyrektorski kaprys Linusa Tornvaldsa, lecz wynik głosowania, w którym udział wzięło ponad 29 tysięcy osób. Ponad 56% z nich głosowało na 4.0 czyli za zmianą numeracji kernela. Nazwa kodowa to już jednak czysty dowcip autora względem uczestników internetowych głosowań. W Linuksie demokracja społęcznościowa bardzo dobrze pracuje, dzięki czemu Linux jest najlepszym systemem operacyjnym superkomputerów, komputerów domowych, laptopów i netbook'ow na świecie, zdecydowanie, we wszystkich aspektach bijąc wszelką konkurencję. 

czwartek, 30 lipca 2015

Operatory wyszukiwania Google

Google – jak wyszukiwać informacji w sieci, sprytne algorytmy i operatory wyszukiwania


Wyszukiwarka Google to chyba jedno z najbardziej niepozornych narzędzi, jakie widzimy w sieci, jednak tylko nieliczne osoby umieją się tym narzędziem dobrze posługiwać. Minimalistyczny interfejs, wbrew pozorom, oferuje jednak bardzo duże możliwości i używa daleko bardziej zaawansowanych algorytmów niźli wpisanie hasła czy pytania i kliknięcia klawisza Enter. Poza funkcjami zwykłego wyszukiwania potrafi ona stać się słownikiem ortograficznym, kalkulatorem czy narzędziem hakerskim bardzo pomocnym dla białego wywiadu w Internecie. Samo wyszukiwanie informacji oferuje dużo różnych możliwości, pozwalających wyłuskać z sieci poszukiwane przez nas informacje i rozmaite dane. Możemy zadawać określone zapytania, nałożyć filtry na wyszukiwane treści oraz używać odpowiednich operatorów dających określone wyniki na liście. Niestety ciągle, jak na początek XXI wieku, zbyt mało uczy się o możliwościach wyszukiwarki w szkołach, stąd uczniowie i studenci zwykle posiadają niewielkie umiejętności w posługiwaniu się Googlem, także z urządzeń mobilnych z Androidem i innymi systemami operacyjnymi. 


Każdy z internautów prawie codziennie poszukuje czegoś w internecie, wpisując szukaną frazę dostajemy tysiące wyników, często bezsensownych. Mnóstwo stron wybija się na tą pierwszą pozycję, aby tylko nas zainteresować ponieważ są intensywnie pozycjonowane i promowane przez rozmaite serwisy. Dobrze wypozycjonowane zawsze będą na “pudle”, niekoniecznie to są te, których poszukujemy, niekoniecznie są ciekawe. Listowane są najpopularniejsze, czyli takie do których prowadzi najwięcej linków, które mają najwięcej komentarzy, a sposobów na bycie w top 10 najbardziej popularnych jest masa. Co robić, aby trafnie wyszukiwać i nie przedzierać się przez gąszcz stron to pytanie jakie stawiają sobie bardziej inteligentni internauci. Google w swoim klastrze, pozwala korzystać z operatów zaawansowanego wyszukiwania. Są to specjalne wyrazy pełniące rolę filtra, precyzujące wyszukiwane zapytanie. Dlatego na początku warto się zastanowić czego i na jakiej stronie chcemy szukać. Sprecyzowanie i dobranie odpowiednich zapytań pozwoli zwrócić najbardziej trafione wyniki. 


Kilka najważniejszych operatorów i zapytań 


Efektem indeksowania opisanego w całym tym rozdziale jest spora i dobrze skategoryzowana baza danych, którą dysponuje każda wyszukiwarka. Wyniki te można przeglądać według nie tylko prostych wpisywanych najczęściej prostych zapytań.
Podstawowe operatory to + (alternatywnie można też wpisać AND) oraz (minus). Pierwszy z nich bywa domyślnym i często nie ma sensu go używać. Drugi natomiast pozwala nam pomijać niechciane wyniki. W przypadku zapytania „zespół” może nam chodzić o zespół muzyczny, ale możliwe, że o zespół chorobowy (np. zespół downa). Wpisując samo zapytanie zespół większość odpowiedzi odnosi się do muzyki. Jeśli jednak szukamy zespołów chorobowych, możemy wykluczyć zapytania zawierające słowo ‘muzyka’. Zapytanie wyglądać będzie tak: zespół –muzyka. Po sprawdzeniu zapytania ilość odpowiedzi związanych z zespołami muzycznymi została ograniczona. A najważniejsze wyniki odnosiły się stricte do zespołów medycznych. Aczkolwiek wyniki zawierały odwołania do zespołów szkolnych, "zespół szkół ogólnokształcących"
Nie wiele osób wie, że oprócz zwykłego wpisywania szukanych fraz wyszukiwarki oferują przeszukiwanie specjalne – dzięki możliwości wykorzystywania odpowiednich operatorów. Ich struktura wygląda za każdym razem następująco: 

Operator:wartość_szukana 

gdzie zmienna wartość_szukana powinna być zastępowana szukaną frazą. 

wtorek, 21 lipca 2015

Szkodliwe telefony, smartfony i wi-fi

Smartfony z najwyższym wskaźnikiem promieniowania elektromagnetycznego! Portal CNET przygotował zestawienie pięciu smartfonów z najwyższym wskaźnikiem promieniowania elektromagnetycznego. Już od jakiegoś czasu wiadomo, że telefony komórkowe i smartfony mogą być dla nas szkodliwe. Wystawienie naszego organizmu na efekt promieniowania na zaledwie 15 minut dziennie może spowodować trwałe zmiany w naszym mózgu. 


Wszystkie urządzenia elektryczne wytwarzają pole elektromagnetyczne, działające na pewną odległość od samego urządzenia. We współczesnym świecie wszyscy ich używamy i jesteśmy otoczeni sprzętem elektrycznym, zarówno własnym, jak i należącym do innych osób. Pomyślmy choćby o gigantycznych liniach przesyłu energii elektrycznej i lokalnych podstacjach sieci krajowej, jak również o sieciach telefonii komórkowej i radiowej sieci policyjnej (TETRA), nie wspominając już o naszych własnych odbiornikach telewizyjnych, lodówkach, komputerach, sieciach bezprzewodowych, konsolach do gier, telefonach stacjonarnych i wielu innych przedmiotach. To stałe elektryczne zanieczyszczenie określane jest jako elektrosmog, a smartfony, telefony komórkowe czy sieci wi-fi są tylko jego jedną częścią. 

Każdy smartfon emituje promieniowanie, które może wpływać negatywnie na nasze zdrowie. By uregulować kwestię szkodliwości urządzeń elektrycznych, przyjęto, że współczynnik absorpcji swoistej (SAR) nie może przekraczać 1,6 W/kg. Żadne urządzenie z obecnych na poniższej liście oczywiście nie generuje wyższego promieniowania, ale czołówka jest naprawdę blisko, a do tego wiele osób jest nadwrażliwych na promieniowanie elektromagnetyczne. Trzeba zauważyć, że sama lista jest bardzo specyficzna, a najwięcej potencjalnie szkodliwych produktów sprzedaje Motorola. To właśnie konstrukcje koncernu należącego obecnie do Lenovo zajmują aż trzy pierwsze miejsca. O oddziaływaniu rozgrzewającym informuje wartość SAR zmierzona dla naszego telefonu. Nie może być ona zbyt wysoka, aby promieniowanie nie uszkodziło wrażliwej tkanki oka. Wartość graniczną ustalono na 2 W/kg. Faktyczna moc nadawcza telefonów najczęściej jest znacznie niższa od maksymalnej dozwolonej. Stacje bazowe kontrolują bowiem moc nadajników telefonów i ustalają ją na najniższym wymaganym do stabilnego połączenia poziomie, jednakże, gdy odległość od stacji bazowej (BTS) jest duża, współczynnik znacząco rośnie. 

poniedziałek, 23 marca 2015

VK - VKontakte najpopularniejszy w Europie

VKontakte - Euro Facebook najlepszym serwisem społecznościowym w Europie


VK - vk.com - dawniej WKontaktie, ros. ВКонтакте, polskie WKontakcie – serwis społecznościowy, europejski, słowiański i rosyjski odpowiednik serwisu Facebook. Według danych portalu Alexa, pierwszy pod względem liczby odwiedzin serwis internetowy w Rosji i Ukrainie, drugi na Białorusi i w Kazachstanie. Strona VK jest także popularna w republikach bałtyckich (10 miejsce w Estonii, 15 na Łotwie, 29 na Litwie), jest na niej coraz więcej Polaków bardzo niezadowolonych z cenzury politycznej, elgiebetowskiej i antysłowiańskiej na Facebooku. Początkowo powstał jako portal dla studentów i absolwentów wyższych uczelni. Użytkowany przez ogół społeczeństwa. Jest głównym konkurentem portali społecznościowych jak Facebook, Twitter, Instagram, LinkedIn, Nasza Klasa czy Odnoklassniki.ru, którego pobił w styczniu 2011, gdy na stronę WKontaktie weszło 13,09 mln użytkowników, a na stronę Odnoklassniki.ru – 11 tysięcy mniej. 

VK - W Kontakcie - europejski facebook
Strona vk.com czyli vkontakte udostępniana jest w kilkudziesięciu językach, w tym także po po polsku. Dzięki rozwiniętemu systemowi wymiany plików VK.com konkuruje również z Youtube. VK ma coś w rodzaju spisu aktywnych użytkowników po nr ID, z którego wynika, że jest ich już około 300 milionów (https://vk.com/catalog.php). Niemalże od razu po zalogowaniu rzuca się w oczy opcja „muzyka” w prawym górnym rogu. Umożliwia ona odtwarzanie w tle bieżącej playlisty – wielu ludziom bardzo podoba się takie rozwiązanie. VK to największa sieć społecznościowa w Europie! 

Na serwisie VK można zamieszczać wpisy, komentować wpisy znajomych, zakładać oficjalne strony dla fanów , tworzyć grupy, zamieszczać zdjęcia oraz materiały wideo, lajkować serduszkami - tak samo jak na Facebooku, chociaż obsługa serwisu wydaje się znacznie prostsza, a co za tym idzie łatwiejsza do opanowania niźli w przypadku Facebooka. Trzy języki oficjalne serwisu, angielski, rosyjski i ukraiński są bardzo wspierane, jednak portal jest dostępny w około 70-ciu językach, w tym w języku polskim. VK jest 22-gą najczęściej odwiedzaną stroną internetową na świecie wedle rankingi TOP-500 i ósmym wedle popularności serwisem społecznościowym świata. W styczniu 2015 roku serwis społecznościowy VK osiągnął 70 milionów użytkowników dziennie. Serwis VK użytkowany jest najbardziej w następujących krajach: Białoruś, Rosja, Ukraina, Kazachstan, Uzbekistan, Azerbejdżan, Turcja, Niemcy, USA, Indie, Estonia, Łotwa, Litwa, Węgry, Izrael, Rumunia. Kto w tych krajach robi interesy, powinien mieć profil na VK. 

środa, 4 marca 2015

Samsung Galaxy S6 i S6 Edge

Koreańczycy jeszcze nigdy tak ewidentnie nie podążali ścieżką wydeptaną przez swojego największego konkurenta, a ich flagowy smartfon jeszcze nigdy nie był tak podobny do iPhone’a. Na odbywających się w Barcelonie targach Mobile World Congress 2015 są obecni wszyscy czołowi producenci smartfonów i tabletów. Oczywiście poza Apple’em, który konsekwentnie omija tego typu imprezy, a swoje nowości produktowe prezentuje zawsze na własnych konferencjach prasowych. Ten rok jest jednak wyjątkowy, bo choć, zgodnie z tradycją, Amerykanie nie pojawili się na targach, to w tegorocznych relacjach z MWC słowa takie jak „iPhone” i „Apple” mogą być odmieniane przez wszystkie przypadki. Wszystko dzięki Samsungowi, który pod pewnymi względami postanowił pójść w ślady swojego największego rywala. Samsung Galaxy S6 został oficjalnie zaprezentowany 1 marca. Po chłodno przyjętym poprzedniku i roku spadków sprzedaży projektanci firmy postanowili wywrócić wszystko do góry nogami: nowy smartfon według niektórych jest nie następcą Galaxy S5, a początkiem zupełnie nowej serii urządzeń. Dlaczego? Jest to pierwszy Galaxy S, który nie ma slotu na kartę pamięci ani wyjmowalnego akumulatora. Jest to też pierwszy czołowy model Galaxy S ze szklanym tyłem i metalową ramką. Ponadto po raz pierwszy nowa eska trafia do sklepów w dwóch odmianach: z płaskim ekranem i z zagiętym. Oto Samsung Galaxy S6. 


Samsung Galaxy S6 i S6 Edge, nowe smartfony Koreańczyków, są od początku marca 2015 roku dostępne w przedsprzedaży w Europie. Zamówienia przyjmuje holenderski oddział firmy, ujawniając tym samym oficjalne ceny dla kontynentu europejskiego. Niestety potwierdziły się informacje, które zaraz po premierze urządzeń opublikował portal Sammobile - flagowce są drogie, a najtańsza wersja kosztuje, bagatela, 700 euro. Realny koszt produkcji czyli rzeczywista wartość tych produktów mieści się jednak w granicach 100-200 złotych polskich, co oznacza ogromne przebitki cenowe, także na rzecz wielu pośredników. Na wspomnianą wcześniej kwotę został wyceniony model Galaxy S6 z 32 GB wbudowanej pamięci. Wariant 64 GB kosztuje już 800, a 128 GB 900 euro. W przedsprzedaży pojawił się również wyposażony w zakrzywiony z dwóch stron wyświetlacz Galaxy S6 Edge. Smartfon z 32 GB pamięci oferowany jest za 850 euro, podczas gdy wersje 64 oraz 128 GB kosztują odpowiednio 950 i 1050 euro. Warto zaznaczyć, że w przypadku nowych produktów Samsunga ilość dostępnego miejsca na dane ma duże znaczenie. W przeciwieństwie do poprzednich flagowców z serii Galaxy, nowe smartfony zostały bowiem pozbawione czytnika kart microSD, co jest katastrofą dla wielu użytkowników. Oba modele oferują 5,1-calowy ekran QHD pokryty taflą szkła Corning Gorilla Glass 4, ośmiordzeniowy procesor Exynos 7420, układ graficzny Mali-T760 i 3 GB pamięci RAM LPDDR4. Producent zdecydował się również na 16-megapikselowy aparat fotograficzny z optyczną stabilizacją obrazu, czytnik linii papilarnych i funkcję bezprzewodowego ładowania.  

wtorek, 17 lutego 2015

Linux 3.19 - Stabilne jądro na 2015


Linux 3.19 czyli nowe jądro systemu na rok 2015 jest bardzo ciekawy, szczególnie dla posiadaczy sprzętu z procesorami AMD i Qualcomma! Linux 3.19 pojawił się nieco wcześniej, niż spodziewali się deweloperzy dystrybucji Linuksa – siódma wersja kandydacka okazała się ostatnią, i już w niedzielę dnia 8 luty 2015 roku na git.kernel.org pojawiła się najnowsza wersja najpopularniejszego systemowego jądra komputerowego tej planety zwanej Ziemią lub Terrą. 

Wydanie to jest o tyle istotne, że z Linuksa 3.19 będzie domyślnie korzystać wiosenne wydanie Ubuntu 2015, zapowiadające się na jedno z najbardziej innowacyjnych w historii tej dystrybucji Linuksa.  Skoro kernel Linux 3.19 został ukończony, to można już także spojrzeć na Linuksa 3.20, nad którym tym samym rozpoczęły się pierwsze prace. Najważniejszą zmianą, jaką przynieść ma kolejne wydanie jądra Linuksa, jest niewątpliwie dodanie mechanizmu instalowania łatek kernela „na żywo”, bez konieczności restartowania systemu. Pojawił się też już kod dla nowych urządzeń peryferyjnych, m.in. dla najnowszych tabletów Wacom, nowych klawiatur (w tym klawiatury microsoftowego Surface 3 Pro) i sprzętu Logitecha korzystającego z protokołu HID++. 

W skrócie tzreba napisać, że Linus Torvalds ogłosił wydanie jądra Linux 3.19 w dniu 8 luty 2015 roku. Dodano sterownik AMDKFD, który będzie używany w połączeniu ze stosem AMD Radeon Gallium3D i biblioteką HSA. Zapewni to podstawową obsługę technologii HSA z jądrami OpenCL. Nadal trwają intensywne prace nad dopracowaniem obsługi Heterogeneous System Architecture. Pojawiło się wstępne wsparcie dla kart graficznych z układów Intel Skylake. Udoskonalono obecne sterowniki dla procesorów Broadwell. Dodano obsługę prędkości obrotowej wentylatorów w otwartych sterownikach Radeon, aby zmniejszyć głośność niektórych kart graficznych. Deweloperzy sterowników Nouveau dodali podstawowe wsparcie dla kart graficznych nVidia GeForce 900, jednakże nadal brakuje akceleracji graficznej. Warto także wspomnieć o ulepszeniach otwartego sterownika dla Tegry K1, m.in. na regulację napięcia rdzeni. Udoskonalono RAID 5 i RAID 6 w systemie plików Btrfs. Dodano kompresję LZ4 w systemie plików SquashFS. Poprawiono wsparcie multitouch oraz przebudowano przycisk wyciszenia w ThinkPadach. 

wtorek, 20 stycznia 2015

Krita - malowanie i grafika rastrowa

Krita - program do malowania dla artystów i do grafiki rastrowej, obróbki zdjęć 


Krita - aplikacja do obróbki grafiki rastrowej pochodząca aktualnie na 2015 rok z Calligra Suite, rozwijana przez społeczność KDE od 1998 roku. Zaprojektowana zarówno jako aplikacja do malowania, jak i edytor zdjęć, Krita jest wolnym oprogramowaniem (open source) i jest rozprowadzana na licencji GNU General Public License (co oznacza, że każdy może Kritę modyfikować dla swoich potrzeb, a także pisać o programie Krita, a także rozpowszechniać informacje publicznie dostępne o wolnym oprogramowaniu jakim jest Krita, co bywa niewygodne dla koncernów dla których może być darmową konkurencją). Wydanie profesjonalnej wersji aplikacji miało miejsce wraz z wydaniem wersji 1.4.0 pakietu KOffice w dniu 21 czerwca 2005 roku. Wcześniejsze publiczne wersje nazywały się kolejno Krayon oraz KImageShop, ale kwestie prawne spowodowały wybranie nazwy Krita. Krita jest porównywana do takich programów, jak Corel Painter czy Art Rage i dysponuje wieloma podobnymi funkcjami oraz możliwościami. Wersja stabilna wydana na koniec roku 2014 to Krita 2.8.7 z dnia 3 grudnia 2014 w ramach pakietu Calligra Suite w KDE, wieloplatformowa dla platform Unix, Linux i Windows

Krita - skróty klawiszowe opisane na klawiaturze - rok 2014

Krita to darmowe, intuicyjne w obsłudze i rozbudowane narzędzie do malowania obrazów na komputerze. Za pomocą aplikacji możemy również edytować dowolne fotografie cyfrowe. Krita wyposażona została w szereg narzędzi i opcji niezbędnych przy rysowaniu lub malowaniu obrazów. Znajdziemy tutaj pędzle, ołówek, spray, wiadro z farbą i próbnik. Wszystkie te narzędzia malarskie możemy dostosować do własnych preferencji. Krita posiada również możliwość pracy na warstwach, nakładania efektów graficznych i ulepszeń na tworzone obrazy oraz nagrywania makr. Program w pełni obsługuje także tablety graficzne takie jak Wacom, etc. Gotową pracę możemy zapisać do jednego z następujących formatów BMP, JPG, PNG, TIFF, PPM, PGM, PBM, ORA, KRA, XBM i XPM. Krita ma pewne funkcje, których (na rok 2015) nie ma obecnie GIMP - obsługa CMYK, L*a*b i więcej przestrzeni barw z głębokością od 8 do 32 bitów. Autorzy programu dodali także obsługę dla narzędzi malarskich imitujących malowanie pędzlami z atramentem lub farbami olejnymi, rysowanie kredkami, a nawet symulowanie schnięcia farby, co jest cennym projektem w twórczości malarstwa komputerowego. Integracja Krity z pakietem Calligra pozwala m.in. na wstawianie grafik do programu KWord

Krita to rozbudowany i wielofunkcyjny program do obróbki grafiki rastrowej na komputerze, przeznaczony przede wszystkim do malowania z użyciem tabletu graficznego, a dzięki interfejsowi Sketch także ekranu dotykowego - to są kierunki rozwoju dla kolejnych wydań Krity w przyszłości. Krita jest wolnym oprogramowaniem, open sorce, i rozprowadzanym na licencji GNU General Public License. Aplikacja Krita została zaprojektowana nie tylko jako narzędzie do malowania, ale również do modyfikowania zdjęć cyfrowych. Krita dysponuje ogromną kolekcją różnych narzędzi i funkcji, a także oferuje wygodny i czytelny interfejs użytkownika. W ten sposób możemy stanowić godną konkurencję nawet dla najpopularniejszych edytorów grafiki rastrowej, choć głównym celem jej twórców, na rok 2015,  jest konkurowanie z Corel Painterem. 

wtorek, 6 stycznia 2015

Czemu Linux jest lepszy?

Linux: Dlaczego Linux jest lepszy od Windowsa? 


Oto siedem powodów dla których Linux jest lepszy niż Windows. 

Czy nie męczą Cię ciągłe restarty?


Czy właśnie skończyły się instalować "Aktualizacje automatyczne"?. Proszę zrestartować komputer. Zainstalowano jakiś nowy program? Proszę zrestartować komputer. Czy Twój system wydaje się niestabilny? Proszę zrestartować komputer, po takim restarcie sytuacja najpewniej ulegnie poprawie. System Windows wciąż zmusza do restartów komputera, co bywa bardzo uciążliwe; może akurat jesteś w trakcie ściągania jakiegoś dużego pliku i nie chcesz przerywać tylko dlatego, że właśnie zaktualizował się jakiś drobiazg? Nawet jednak jeśli klikniesz w "Zrestartuj później", system Windows wciąż, co 10 minut będzie informować Cię, że jednak koniecznie musisz zrestartować komputer. Jeśli będziesz akurat daleko od klawiatury, system Windows zrestartuje się automatycznie; możesz więc pożegnać się ze wspominanym plikiem.

Linuksa w ogóle nie dotyczy ten problem. Niezależnie od tego, czy zainstalujesz nowe programy (nawet bardzo duże) czy też zaktualizujesz już istniejące, nie zostaniesz poproszony o restart. Jest to potrzebne jedynie w przypadku aktualizacji samego "serca" systemu, co zdarza się tylko raz na kilka tygodni. Dla przykładu: serwery internetowe (komputery, które odpowiadają, zapytane przez Ciebie o stronę za pośrednictwem przeglądarki - treścią tej strony). Większość z nich działa pod Linuksem, i, ponieważ muszą być zawsze dostępne (w dowolnej chwili może wejść na stronę kolejny odwiedzający), nie są zbyt często restartowane. Wiele z nich nie było restartowanych od kilku lat. Linuks jest stabilny, świetnie działa bez potrzeby ciągłych restartów. Prawdopodobnie nie zostawisz swojego komputera włączonego przez kilka tygodni, ale najważniejsze, że system nie będzie zawracać Ci głowy ciągłymi potrzebami restartu. 


Czy Twój system jest niestabilny? 


Czy kiedykolwiek Twoje dane zniknęły z komputera na skutek "wybuchu" systemu Windows? Czy zawsze zamykasz swój system we właściwy sposób, czy też wyłączasz przyciskiem zasilania, gdyż system właśnie zwariował i nie reaguje już na nic innego? Czy znasz już "niebieski ekran śmierci" z systemu Windows, który informuje Cię, że system musi się wyłączyć z bardzo dziwnych powodów? Ostatnie wersje, zwłaszcza te z serii "Professional" stają się coraz stabilniejsze, lecz mimo wszystko problem nadal zdarza się dość często. Oczywiście, żaden system operacyjny nie jest doskonały; ludzie twierdzący, że "ich" system nigdy nie "wybucha" albo kłamią, albo mają akurat szczęście. Niektóre systemy operacyjne osiągnęły jednak tak duży poziom stabilności, że ich użytkownicy nie spotkali się z tym problemem nawet w przeciągu kilku lat. Jednym z tych systemów jest właśnie Linuks. 

Dobry sposób na upewnienie się, czy problem nas dotyczy: jeśli komputer potrafi nieprzerwanie przez długi czas działać poprawnie oznacza to, że jego system jest stabilny. Linuks potrafi działać latami bez potrzeby restartu (większość serwerów internetowych używa Linuksa, przeważnie jednak nigdy się ich nie restartuje). Oczywiście, przy większych aktualizacjach wciąż ważne jest zrestartowanie systemu (we właściwy sposób). Jeśli jednak po zainstalowaniu Linuksa jesteś w stanie używać go tak długo jak zechcesz, zostawiając komputer zawsze włączony - możesz tak postępować tak długo jak zechcesz bez najmniejszego kłopotu. W większości przypadków nie zajdzie potrzeba włączania komputera na tak długo, jednak istnienie takiej możliwości dobitnie pokazuje, jak stabilnym systemem jest Linuks. 

wtorek, 9 grudnia 2014

Linux kernel 3.18 - nowe stabilne jądro

Jądro Linuksa 3.18 - Nowy stabilny kernel dla Pingwina 


Aktualne stabilne jądro Linuksa nosi już numerek 3.18 – dnia 7 grudnia 2014 roku Linus Torvalds oficjalnie poinformował o jego wydaniu na liście deweloperów kernela. Jądro 3.18 jest już bardzo bliskie porzucenia zależności od kompilatora GCC. Spore postępy poczynili ludzie pracujący nad jego skompilowaniem za pomocą kompilatora clang/llvm. Linus Torvalds zaznaczył, że aktualnie istnieje kilka drobnych nierozwiązanych problemów w jądrze Linux 3.17, które pojawiają się czasami w najnowszej wersji kernela, ale występują one w tak małej liczbie, że nie miało sensu czekanie na ich naprawienie. Zmian jest sporo, od sterowników graficznych, przez sprzęt po systemy plików. 

Wprowadzono trochę ulepszeń do Btrfs, poprawiając jego pracę w RAID, a także do przyjaznego dla pamięci masowych Flash F2FS od Samsunga, dodając m.in. wsparcie dla sektorów o dużych rozmiarach i obsługę atomowych zapisów. Do jądra włączono też system plików OverlayFS, wykorzystywany w niektórych dystrybucjach typu Live (np. Mageia). Dzięki łatce dla kodu obsługi procesorów x86 udało się znacznie przyspieszyć proces usypiania i wybudzania, ma to być szczególnie odczuwalne na wielordzeniowych maszynach. Hiperwizor Xen otrzymał możliwość korzystania z parawirtualizacji interfejsu SCSI. Udoskonalono Btfrs z odzyskiwaniem danych i naprawą w konfiguracjach RAID. Dodano sporo nowości w F2FS, jak wsparcie FITRIM, atomowe zapisy i wiele więcej. Udoskonalono XFS, a także oczyszczono kod Ext4

Dla „zwykłych” użytkowników ciekawsze powinny być ulepszenia otwartych sterowników graficznych. Posiadacze starszych kart Radeon będą mogli wreszcie korzystać z akceleracji sprzętowej przy dekodowaniu wideo. Wszystkie Radeony zaś będą mogły korzystać z fabrycznych, a nie referencyjnych ustawień taktowania rdzenia i pamięci – docenią to wszyscy ci, którzy kupili karty z literkami OC w nazwie. Z kolei sterownik Noveau dla Nvidii doczekał się wsparcia dla przesyłania dźwięku po złączu Display Port. Nowe jądro Linuksa obsługuje też lubiany przez wielu graczy gamepad Razer Sabertooth

piątek, 5 grudnia 2014

Bluetooth 4.2 - Rewolucja bezprzewodowa

Nowy Bluetooth 4.2 - czeka nas rewolucja bezprzewodowa


Bluetooth /ˈbluːtuːθ/ – technologia bezprzewodowej komunikacji krótkiego zasięgu pomiędzy różnymi urządzeniami elektronicznymi, takimi jak klawiatura, komputer, laptop, palmtop, telefon komórkowy i wieloma innymi. Jest to otwarty standard opisany w specyfikacji IEEE 802.15.1. Jego specyfikacja obejmuje trzy klasy mocy nadawczej 1-3 o zasięgu 100, 10 oraz 1 metra w otwartej przestrzeni. Najczęściej spotykaną klasą jest klasa druga, do 10 metrów. Technologia korzysta z fal radiowych w paśmie ISM 2,4 GHz. Urządzenie umożliwiające wykorzystanie tej technologii to adapter Bluetooth. Bluetooth zawiera patenty, z których można korzystać bezpłatnie w produktach zakwalifikowanych jako zgodne z Bluetooth. Kwalifikacja kosztuje 5-10 tysięcy USD, za to potencjalni klienci-użytkownicy mogą łatwo znaleźć nowy produkt na opublikowanej w tym celu liście. 


Firma Bluetooth Special Interest Group (BSIG) ogłosiła zatwierdzenie nowej specyfikacji interfejsu Bluetooth w wersji 4.2. Transfer ma być szybszy, poziom bezpieczeństwa wyższy, a łączność z internetem w przypadku urządzeń takich jak choćby czujniki i inne inteligentne urządzenia - prostsza. Bluetooth 4.2 wprowadza wiele udogodnień stworzonych z myślą o koncepcji Internet of Things. Wraz z debiutem nowego standardu wprowadzona zostanie obsługa protokołu IPv6 w tzw. inteligentnych urządzeniach. Chodzi tutaj m.in. o żarówki, termostaty i inne czujniki, które będą mogły uzyskać dostęp do sieci bez wymogu korzystania z dodatkowych urządzeń.

Nowa wersja ma też utrudnić śledzenie sprzętu poprzez połączenia Bluetooth. Tym samym nasza obecność nie jest rejestrowana np. w sklepach, w których znajdują się nadajniki Apple iBeacon. Bluetooth 4.2 zużywać ma też mniej energii, a sam transfer jest zdecydowanie szybszy niż w poprzedniej wersji. Według informacji udostępnionych przez Bluetooth Special Interest Group (BSIG) możemy spodziewać się ponad dwu i pół krotnego zwiększenia prędkości. Portal Ars Technica twierdzi, że niektóre nowości mogą być obsługiwane też przez starsze wersje interfejsu, ale w tej chwili nie wiadomo konkretnie, o które funkcje może chodzić. Pierwsze urządzenia z obsługą nowego standardu pojawią się na rynku na początku 2015 roku. 

niedziela, 16 listopada 2014

10 lat Ubuntu Linux: 2004-2014

Rok 2014 to 10 lat istnienia Ubuntu Linux - Utopijny Jednorożec


W dniu 20 października 2004 roku Mark Shuttleworth upublicznił wpis: Announcing Ubuntu 4.10 "The Warty Warthog Release" dotyczący pierwszego w historii wydania, czyli Ubuntu 4.10 Warty Warthog. Od tamtej pory dystrybucja stała się rozpoznawalna na całym świecie i mocno wypromowała system Linux, jako narzędzie nadające się na komputery osobiste. Ubuntu posiada także sporą rodzinę różnych systemów, bezpośrednio podchodzących od niego: Kubuntu, Xubuntu, Edubuntu, Linux Mint, Netrunner, BackBox, UbuntuRescueRemix, gNewSense, elementary OS i wiele innych. 


Linux staje się od 2010 roku całkiem mocnym graczem w sektorze systemów operacyjnych – mówi się, że jest trzecią siłą po Windows i Max OS X, tym bardziej, że Android to także Linux, chociaż poważnie zmodyfikowany na urządzenia mobilne. Jedną z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa – bo i też jedną z najbardziej przystępnych i intuicyjnych – jest UBUNTU. W październiku 2014 roku system ten świętuje swoją okrągłą, dziesiątą rocznicę istnienia. Wszystko zaczęło się w drugiej połowie października 2004 roku – od tego czasu regularnie (co pół roku) ukazują się kolejne wersje systemu z aktualizacjami bezpieczeństwa oraz niewielkimi zmianami technicznymi. Od 2005 roku Ubuntu jest finansowane i produkowane przez firmę Canonical, które dba o stały rozwój. Pierwsza wersja systemu, oznaczona numerem 4.10 (pierwsza liczba to w tej konwencji rok, a druga miesiąc wydania) i nazwą Warty Warthog (guzowaty guziec) dostępna była do pobrania z serwerów FTP, a także rozsyłana wszystkim zainteresowanym na płytach CD (i to za darmo). Działała na komputerach z 32- i 64-bitowymi procesorami x86 i PowerPC (w założeniu chodziło o Maki). 

Jak to w październiku, firma Canonical wydała jesienią 2014 roku nową wersję Ubuntu – oznaczoną numerem 14.10. Najważniejszymi nowościami w tej edycji są: centrum narzędzi dla deweloperów, obsługa większej liczby drukarek oraz wsparcie dla 64-bitowych układów ARM. Zmiany nie są zatem rewolucyjne, ale można na to też spojrzeć inaczej – być może w ciągu tych 10 lat udało się stworzyć system tak dobry, że nie wymaga już niczego innego, jak tylko poprawek. Według wielu obserwatorów, twórcy Ubuntu będą chcieli odegrać jeszcze ważniejszą rolę w sektorze systemów operacyjnych. Objawi się to kompatybilnością z większą liczbą urządzeń – jak wiemy Canonical pracuje obecnie nad Ubuntu na smartfony i tablety. Wygląda więc na to, że „trzecia siła” faktycznie chce stanąć do walki z firmami Microsoft i Apple. 

środa, 29 października 2014

Viber - darmowa komunikacja VoIP

Viber - Komunikator lepszy niż Skype


Viber to bezpłatny i wieloplatformowy komunikator VoIP do prowadzenia rozmów głosowych i wideokonferencji, który umożliwia jednocześnie przesyłanie wiadomości tekstowych i plików graficznych. Viber stanowi idealną alternatywę dla najpopularniejszego dotychczas komunikatora głosowego – Skype. Viber charakteryzuje się również szybkością działania i niewielkim zużyciem pamięci oraz procesora. Viber został po raz pierwszy zaprezentowany do użytku w dniu 2 grudnia 2010 roku przez Viber Media (Rakuten Inc.). Ośrodki rozwijające komunikator Viber znajdują się na Cyprze, w Las Vegas w USA, w Izraelu i na Białorusi. Firma tworząca Viber została założona przez Talmon'a Marco oraz Igor'a Megzinik'a, Sani Maroli i Ofer'a Smocha. Firma pierwotnie powstała w Izraelu i USA, ale została przeniesiona na Białoruś celem znacznego obniżenia kosztów funkcjonowania. Firma Viber formalnie zarejestrowana jest na Cyprze i tam ma swoją siedzibę. Vibera w rodzinie Rakuten Inc. - powitał prezes Hiroshi Mikitani - założyciel i szef firmy od 1997 roku. 


Na Viberze znajdziemy standardową możliwość wymiany wiadomości tekstowych, czaty grupowe (do 100 osób naraz), możliwość dzielenia się zdjęciami, notatkami głosowymi, lokalizacją, naklejkami czy emotikonami. Jeżeli komuś przyjdzie wykonać bezpłatną rozmowę audio z innym użytkownikiem Vibera, można być pewnym, że jakość rozmowy będzie na najwyższym poziomie. Chcąc natomiast wykonać połączenie na dowolny numer niebędący w sieci Viber należy wykupić poprzez płatności wewnątrz aplikacji środki ViberOut, co zwykle jest za minutę połączenia nieco tańsze niż z pomocą Skype'a. 

Plusem i sporą przewagą nad Skype'em jest możliwość doładowania za pomocą płatności przypiętych do konta. Kilka kliknięć tak jak przy klasycznym zakupie aplikacji i po chwili mamy dodatkowe środki. Cały proces jest banalnie prosty i w tym miejscu należy się Viberowi spory plus. Viber to przede wszystkim rozmowy głosowe, które dzięki możliwości prowadzenia poprzez Wi-Fi mogą być zupełnie darmowe, a zarazem w jakości HD. Zaletą jest moduł szybkiej odpowiedzi, pozwalający na ekspresowe odpowiadania na wiadomości znajomych. Same wiadomości mogą zawierać emotikony, a nawet zdjęcia i filmy zawarte w galerii urządzenia mobilnego. Możliwe jest również udostępnianie innym swojej własnej lokalizacji. Komunikator obsługuje powiadomienia w trybie push, dzięki czemu nie wpływa znacząco na czas pracy urządzenia. 

Viber to cieszący się coraz większą popularnością komunikator internetowy, będący konkurentem dla Skype'a i WhatsApp'a. Jego użytkownicy mogą wysyłać pomiędzy sobą wiadomości tekstowe, udostępniać zdjęcia, a także prowadzić rozmowy głosowe oraz wideorozmowy. Aplikacja bazuje na protokole VoIP i stworzona została jako darmowa alternatywa dla standardowych sposobów komunikacji przy użyciu telefonów komórkowych czy smartfonów. Charakteryzuje się ona prostym oraz przejrzystym interfejsem graficznym, umożliwiając użytkownikowi prowadzenie rozmów tekstowych, głosowych czy też wideo. Viber stworzony został w 2010 roku i w początkowej fazie dostępny był jedynie dla iPhone'ów. Aktualnie, a jesień 2014 roku skupia on wokół siebie ponad 400 milionów użytkowników na całym świecie i dostępny jest dla komputerów z systemem Windows oraz Mac OS, a także urządzeń pracujących pod kontrolą Androida, BlackBerry OS, iOSa, Symbiana, Series 40, Bada, Linux oraz Windows Phone'a. 

czwartek, 16 października 2014

Chakra 2014.09 z KDE 4.14 - Wydana

Chakra 2014.09 z KDE 4.14 jeszcze doskonalsza 


Neophytos Kolokotronis poinformował 1 października 2014 roku o wydaniu Chakra GNU/Linux 2014.09 „Euler”. Chakra GNU/Linux jest dystrybucją niezależną typu Live zbudowaną pierwotnie na Arch Linux. Domyślnym środowiskiem graficznym jest KDE. Pierwsze wydanie samodzielnej dystrybucji, która wyłoniła się jako wsparcie dla najnowszego KDE/Qt dla Arch Linux miało miejsce 30 sierpnia 2010 roku jako Chakra 0.2. Od czerwca 2006 roku do pojawiania edycji Chakra 0.2 był to KDEmod w Arch Linux. Chakra posiada graficzny instalator, automatyczne wykrywanie sprzętu i wybór sterowników oraz dużo więcej usprawnień i narzędzi. 

Rozprowadzana jest jako Live DVD ISO ze wsparciem jedynie dla architektury x86_64 czyli 64-bit, pozwala jednak na instalację w trybie ograniczonym do 32-bit. Dystrybucji można także używać jedynie w trybie Live. Dystrybucja używa menadżera pakietów Pacman. W odróżnieniu od swojego protoplasty, Chakra zawiera graficzne nakładki i konfiguratory ułatwiające zarządzanie systemem. 

Chakra 2014.09 „Euler” jest pierwszym wydaniem systemu, który dostarcza pulpit KDE z linii 4.14.
Istotną zmiana w tym wydaniu jest lifting aplikacji Kapudan, która podczas pierwszego uruchomienia dostarcza użytkownikom opcję aktywacji repozytoriów ‚extra’. Dzięki tym repozytoriom możliwe jest instalowanie popularnych aplikacji bazujących na GTK.